Na trasie obwodnicy odnaleziono szczątki ludzkie

Image

Jak poinformowało GDDKiA, podczas prac ziemnych w Racławicach, natrafiono na szczątki ludzkie.

Oprócz kości w jamie grobowej odkryto także: szczątki materiału mundurów, czapki wraz z metalowym (miedzianym) bączkiem oficerskim, 3 krzyżyki srebrne z fragmentami łańcuszka, cztery guziki z tworzywa z dziurkami, dwa guziki metalowe, fragment ładownicy, 3 podeszwy butów nitowanych, fragment metalu będący prawdopodobnie guzikiem oraz 3 niezidentyfikowane fragmenty metalowe i naboje. Odkryto także 6 sztuk niewystrzelonej luźnej amunicji oraz 2 kartonowe pudełka z amunicją (ok 25 sztuk w jednym). Materiał niebezpieczny został zabezpieczony przez policję.

Jak informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad część inwestycji, na terenie której znaleziono grób, leży na linii działań wojennych I wojny światowej. Ten fakt, a także zachowane elementy umundurowania wskazują, że obaj pochowani byli żołnierzami z czasów I wojny światowej. Co najmniej jeden z nich nosił tytuł oficerski, co można wnioskować po zachowanym bączku oficerskim na czapce jednego z żołnierzy. Nie znaleziono przy nich broni, ani nieśmiertelników, nie zachowały się także znaczenia na guzikach mogące określić przynależność do konkretnej armii. Typ amunicji odnaleziony przy szczątkach jest charakterystyczny dla armii carskiej. Znalezione materiały są poddawane dalszym badaniom w celu ustalenia jak największej ilości szczegółów personalnych. Materiał zabytkowy zostanie przekazany do Muzeum Regionalnego w Stalowej Woli. Żołnierze zostaną pochowani w wojskowej mogile zbiorowej na cmentarzu wojskowym w Nisku.

źródło: GDDKiA, zdjęcia GDDKiA za Arkadia Firma Archeologiczna







Komentarze

Dodaj swój komentarz

By sprawdzić czy nie jesteś bootem, wpisz wynik działania: 1 + 1 =
~boot

Takich znalezisk będzie wiele. Według różnych szacunków w trakcie tzw. Bitwy Rudnickiej (od Kopek do Niska jesienią 1914) zginąć mogło od 5 000 do 15 000 żołnierzy. Oficjalnie przyjmuje się, że zabitych było ok. 5 000, ale - często podaje się bardzo dużą liczbę zaginionych (rzędu 10 tys. i więcej) żołnierzy. Możliwe, że to właśnie są ci zaginieni, zasypani w lejach po pociskach artyleryjskich.

go123

To było tak, że w owym czasie na polskich wsiach była straszna bieda.
Dachy kryto słomą, a zmarłych domowników do pochówku owijano czymkolwiek bo na trumny ludzie nie mieli pieniędzy.
Gdy więc znajdowali na pobojowisku zabitych żołnierzy, zazwyczaj obszukiwali im kieszenie i zasypywali w rowach okopów lub lejach po pociskach artyleryjskich.
Wzdłuż linii Sanu, szczątków żołnierzy wala się dużo i bez wątpienia jeszcze wiele takich mogił na trasie budowy obwodnicy Stalowej Woli i Niska zostanie znalezionych.

~Citizen sw

Fajnie ze jest nadzor archeo.nie ma dzikiej amerykanki .dzieki Temu mozemy sie uczyc naszej lokalnej zapomnianej histori

~ivo

jak na każdym kroku bedą szczątki to będą te drogę robić z 5 lat.

go123

To się tylko tak mówi: "Nigdy więcej wojny", ale na wschodzie Ukrainy nadal trwają walki.
Poległo tam już ze 13 tysięcy ludzi, i też wielu zabitych nie zostało pochowanych.

Junosza

To prawda, oni nigdy nie byli pochowani, prawdopodobnie zostali zasypani po wybuchu pocisku artyleryjskiego. Nie ważne po której stronie walczyli, może byli Polakami, niech spoczywają w pokoju i nigdy więcej wojny.

~F16

Nie wypuscisz tego z pyska, ale czy przypadkiem nie widac na kilometr ze to o klik klik chodzi?

go123

Takich znalezisk będzie jeszcze dużo, bo trasa obwodnicy Stalowej Woli i Niska idzie wzdłuż Sanu, czyli wzdłuż dawnej linii frontu. Pamiątki z walk pomiędzy Austro-Węgrami a Carską Rosją w latach 1915-1916.
Jedni mieli stanowiska po jednej stronie Sanu, a drudzy po drugiej stronie Sanu, i nawzajem ostrzeliwali się.
Był to tak zwany "ogień zapory" artylerii, mający na celu zablokowanie prób ofensywy przeciwnika.
Chodziło o wzajemne dezorganizowanie swoich działań, poprzez powodowanie strat ogniem artylerii polowej.

~terminator

@F16 pytacmozesz wiedziec nie musisz.

go123

Wygląda na to, że zabiły ich odłamki rosyjskich pocisków artyleryjskich.

Rest in Peace.

P.S. Ale buty mieli porządne.
Skórzane, nitowane, na grubych podeszwach.
Dzisiejsze chińskie "najki", pumy czy inne adidasy rozkleiły by się po jednym dniu na froncie.

~Arturo

To prawda jest tego w ziemi bardzo duzo znam takie miejsca

go123

Dzień Dobry Państwu;
Jak wiecie, jestem znanym politologiem pochodzącym ze Stalowej Woli.
Moim zdaniem to nie jest jama grobowa, tylko pozostałości okopu, który zawalono ziemią wraz z zabitymi żołnierzami w środku.
Wskazuje na to pozycja w jakiej leżą zwłoki, oraz fakt że znaleziono przy nich pudełka z nabojami.
Oni zwyczajnie nie zostali nigdy pochowani.

Kiedyś zimową nocą na cmentarzyku wojennym w Rozwadowie, coś dotknęło mojej nogi, tak że natychmiast - na chwilę - straciłem w niej czucie. Obróciłem się, a za mną nikogo nie było.

~F16

nie podniecaj się trolu tylko odpisz po co?

~terminator

@F16. POZNAC IDIOTE PO WPISIE.

Taxus

Doczekali się...

~F16

Po co wrzucacie zdjęcia trupów? Dla lepszej klikalności?

~Coś nowego

Żołnierz Bitwy pod Racławicami.

~wojtas26

To jest rosyjski zolnierz.Znam miejsce pochowku tych ruskow z 1 wojny .Tylko nikt nie jest zainteresowany.Po prostu tam tych zolnierzy jest kilkaset albo wiecej i kto zaplaci za wydobycie ich.Miejsce to okopy w rejonie Brandwicy.Tam chlopi po ograbieniu zwlok zasypywali wszystkich .