Współpraca nauczyciela wspomagającego z rodzicami uczniów

Image

Bardzo ważne jest, aby nauczyciel wspomagający był w ścisłym i stałym kontakcie z rodzicami dzieci, których wspomaga w procesie edukacji. Bardzo ważny jest systematyczny kontakt w celu wymiany doświadczeń wynikających z obserwacji dziecka na terenie szkoły i poza nią.

Nauczyciel może się bardzo wiele dowiedzieć o dziecku od jego rodziców, co już na początku pracy może pozwolić uniknąć błędów i zachowań, które niekorzystnie rozpoczną wspólną pracę. Każde dziecko ma bowiem bagaż doświadczeń i cech charakterologicznych, które generują sposób odbierania bodźców zewnętrznych. Jedne dzieci np. boją się podniesionego tonu, inne potrzebują go w sytuacji ogarniającej paniki, jedne lubią powtarzanie komunikatów, na inne działa to w sposób wzbudzający agresję itd.

Nauczyciel wspomagający rozpoczynając pracę z dzieckiem niepełnosprawnym, ma jedynie opinię poradni psychologiczno-pedagogicznej, w której nie ma tego typu informacji o dziecku. Natomiast wszystko na ten temat wiedzą jego rodzice. Dlatego w dobrym rozpoczęciu pracy z dzieckiem bardzo może pomóc poprzedzające ją krótkie spotkanie z rodzicami, na którym rodzice zwykle w kilkunastu zdaniach mogą przekazać najważniejsze dane nauczycielowi.

Takie spotkanie ma dodatkową zaletę – pozwala rodzicom nabrać zaufania do nauczyciela i przekazać swoje pozytywne emocje dziecku, dotyczy to szczególnie dzieci w młodszym wieku.

Na kolejnym etapie współpracy to rodzice najczęściej są odbiorcą informacji, jakie o uczniu gromadzi nauczyciel wspomagający. Przekazuje on wiedzę o postępach w nauce, zachowaniu na terenie szkoły, funkcjonowaniu w środowisku klasowym i szkolnym, kłopotach i problemach, sukcesach nie tylko pedagogicznych, ale wszystkich małych i dużych, jakie dziecko osiąga.

Nauczyciel wspomagający widząc efekty pracy dziecka, może podpowiadać rodzicom, co i w jaki sposób modyfikować, aby poprawić skuteczność pracy z dzieckiem w domu. Mogą to być porady dotyczące odrabiania pracy domowej, pomocy w przygotowaniu do sprawdzianów, gospodarowania czasem dziecka, rezygnacji z zajęć nadmiernie je obciążających. Zdarzają się sytuacje, że dziecko spędzając z nauczycielem wspomagającym wiele godzin dziennie, nabiera do niego zaufania i zwierza się z kłopotów. W takich rozmowach nauczyciel może się dowiedzieć, że np. okropnie męczą go lekcje gry na instrumencie (lub trenuje tenis albo inną dyscyplinę sportu) i związane z tym długotrwałe żmudne ćwiczenia, ale nie mówi o tym rodzicom, bo wie, jak bardzo im zależy na zdobywanych w ten sposób umiejętnościach przez dziecko i nie chce ich zasmucić ani zawieść. Po rozmowie na ten temat z rodzicami może się okazać, że nie mieli o tym pojęcia, sądząc, że dziecko ćwiczy z własnej woli i dla przyjemności. Jednak w takich sytuacjach należy zachować dużą ostrożność i takt w dzieleniu się z rodzicami wiedzą uzyskaną od dziecka, by nie stracić jego zaufania.

Małgorzata Celuch – ekspert portalu ePedagogika.pl

Komentarze

Dodaj swój komentarz

By sprawdzić czy nie jesteś bootem, wpisz wynik działania: 1 + 1 =
Nie dodano jeszcze żadnych komentarzy. Twój będzie pierwszy.