NawigacjaStart » Forum » Stalowa Wola » Opinie »
Nowy Temat Odpowiedz
Zepsute, spleśniałe jedzenie w LIDLU,
Posty: 24
Dołączył: 14 Sie 2009r.
Skąd: Stalowa Wola
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 14 Kwie 2018r. 13:18  
Cytuj
Uważajcie na warzywa w Lidlu. Kupiłem pomidory BIO, które w domu okazały się być spleśniałe i co ciekawe okazało się, że nie można ich oddać. Podam wkrótce godność kierowniczki, która podjęła taką decyzję. Zdecydowałem, że zgłoszę tą sprawę to jej przełożonych i do sanepidu. Omijajcie szerokim łukiem sklep, który truje swoich klientów!

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 35
Dołączył: 13 Paź 2009r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 14 Kwie 2018r. 13:48  
Cytuj
W ubiegłym tygodniu też kupiłam w Lidlu opakowanie pomidorów. W domu, po rozpakowaniu folii okazało się, że są splesniale 😐

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 24
Dołączył: 14 Sie 2009r.
Skąd: Stalowa Wola
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 14 Kwie 2018r. 14:06  
Cytuj
przyjęto Pani zwrot produktu czy została Pani odprawiona z kwitkiem?

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 682
Dołączył: 14 Gru 2015r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 60%
ff
Wysłany: 14 Kwie 2018r. 14:16  
Cytuj
bardzo dobrze, zgłaszać takie przypadki !!!

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 186
Dołączył: 5 Wrz 2012r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 60%
ff
Wysłany: 14 Kwie 2018r. 15:16  
Cytuj
zacznijmy od tego kto w supermarketach kupuje warzywa - was juz całkiem w dzyndzel pogięło - w Lidlu jest masa produktów niektóre bardzo dobrej jakości ale na Boga no nie pomidory czy tam jakieś pseudopieczywo - są w miarę dobre wędliny sery mięsa słodycze nabiał przetwory przyprawy konserwy o wiele innych - więc skończ pier.... że spleśniałe jedzenie tam jest kupiłaś spleśniałe pomidory - to nie znaczy że wszystko jest tam be...

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 35
Dołączył: 13 Paź 2009r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 14 Kwie 2018r. 16:06  
Cytuj
Nie było mnie w domu jak córka otworzyła opakowanie. Jak zobaczyła pleśń to wyrzucila wszystko.

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 24
Dołączył: 14 Sie 2009r.
Skąd: Stalowa Wola
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 14 Kwie 2018r. 16:23  
Cytuj
masz rację niepotrzebnie się uniosłem, bo dotyczyło to tylko pomidorów, ale zdenerwowałem się, bo jak się ma paragon i produkt jest niezgodny, a nie były to zwykłe pomidory tylko BIO to trzeba przeprosić i oddać pieniądze, a nie mówić, że nie podlegają zwrotowi. Każdemu sklepowi się może zdarzyć, że produkty się mogą zepsuć, ale wtedy trzeba poważnie podejść do klienta

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 368
Dołączył: 23 Lis 2009r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 14 Kwie 2018r. 17:14  
Cytuj
Odniosę się do wypowiedzi andy4life i powiem, że prawdę mówi

Popytajcie kogoś kto pracował za granicą przy zbiorach pomidorów, brokułów, pieczarek itd., to powie wam jaką chemią są faszerowane warzywa. Na przykład pomidory zrywane są zielone, nastrzykiwane chemią i w transporcie dopiero dojrzewają. Później trafiają takie warzywa nigdzie indziej tylko do supermarketów.

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 314
Dołączył: 11 Marz 2012r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 15 Kwie 2018r. 10:40  
Cytuj
CYTAT
Uważajcie na warzywa w Lidlu. Kupiłem pomidory BIO, które w domu okazały się być spleśniałe i co ciekawe okazało się, że nie można ich oddać. Podam wkrótce godność kierowniczki, która podjęła taką decyzję. Zdecydowałem, że zgłoszę tą sprawę to jej przełożonych i do sanepidu. Omijajcie szerokim łukiem sklep, który truje swoich klientów!


Ale przecież warzywa/owoce nie są pakowane w nieprzeźroczyste opakowania. Zamiast bezmyślnie wrzucać opakowanie do koszyka zerknij co jest w środku - czy nie jest spleśniałe, zepsute, uszkodzone.

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
PRL
PRL
PRL
Posty: 212
Dołączył: 25 Lip 2013r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 40%
ff
Wysłany: 15 Kwie 2018r. 16:09  
Cytuj
Pewnie były w promocji, wtedy teoretycznie nie podlegają zwrotowi. Teoretycznie bo tu jest inny przypadek niezgodności towaru... Z czymkolwiek.

The great come back...
Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 168
Dołączył: 14 Gru 2011r.
Skąd: Stalowa Wola
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 15 Kwie 2018r. 16:44  
Cytuj
CYTAT
Pewnie były w promocji, wtedy teoretycznie nie podlegają zwrotowi. Teoretycznie bo tu jest inny przypadek niezgodności towaru... Z czymkolwiek.


co ma promocja do możliwości oddania zepsutego towaru?
jeżeli kupujesz coś w sklepie a w domu okazuje się, że jest to zepsute to masz prawo to oddać.
jeżeli nie chcą przyjąć zwrotu to zgłaszasz to gdzie trzeba.

co innego, jeżeli towar jest przeceniony ze względu na kończący się termin przydatności... jeżeli stwierdzisz już po "wyjściu" towaru z daty, że jest zepsuty, to sorry.. widziały gały co brały...

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 298
Dołączył: 22 Lut 2013r.
Skąd: Stalowa Wola
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 15 Kwie 2018r. 17:20  
Cytuj
CYTAT
moze ktos wie
kiedy Premier bedzie budowal dla starszych osob windy
w blokach


Ja w Lidlu kupuję towar widoczny nie ofoliowany i to bardzo rzadko. Porządny towar jest w warzywniakach na Poniatowskiego, może kilka groszy droższy ale pierwszy sort. Pomidorki bardzo smaczne, klementynki też, panie bardzo sympatyczne.

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 42
Dołączył: 23 Gru 2017r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 40%
ff
Wysłany: 15 Kwie 2018r. 20:06  
Cytuj
Te pomidory były z przeznaczeniem dla świń jak i banany świnie lubią to wpie......

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 94
Dołączył: 17 Lut 2017r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 15 Kwie 2018r. 23:31  
Cytuj
moze inspekcja handlowa?

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
~J~
~J~
~J~
Posty: 160
Dołączył: 8 Gru 2012r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 17 Kwie 2018r. 13:00  
Cytuj
Ale tutaj nie można tylko obwiniać kierowniczki, za to że ci tego nie uznała, tylko też innych ludzi którzy w ten sposób próbują naciągnąć sklep. A dokładnie chodzi o to, że są ludzie którzy kupują świeże warzywa lub inne produkty, a potem z domu biorą ten sam produkt który kupili tydzień temu i się już zepsuł i oddają twierdząc że taki kupili dziś. I przez takich ludzi, nie można ufać nikomu. Jak udowodnisz że to kupiłaś dzis, a nie tydzień temu skoro już w domu byłaś?
Przez takich ludzi cierpią Ci uczciwi, ktorym się zdarzyło trafić na coś takiego, ale ci nie uznadzą przez innych naciągaczy.

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 260
Dołączył: 6 Lut 2017r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 20%
ff
Wysłany: 17 Kwie 2018r. 13:13  
Cytuj
CYTAT
Ale tutaj nie można tylko obwiniać kierowniczki, za to że ci tego nie uznała, tylko też innych ludzi którzy w ten sposób próbują naciągnąć sklep. A dokładnie chodzi o to, że są ludzie którzy kupują świeże warzywa lub inne produkty, a potem z domu biorą ten sam produkt który kupili tydzień temu i się już zepsuł i oddają twierdząc że taki kupili dziś. I przez takich ludzi, nie można ufać nikomu. Jak udowodnisz że to kupiłaś dzis, a nie tydzień temu skoro już w domu byłaś?
Przez takich ludzi cierpią Ci uczciwi, ktorym się zdarzyło trafić na coś takiego, ale ci nie uznadzą przez innych naciągaczy.


po kodzie produktu???

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 271
Dołączył: 11 Lis 2012r.
Skąd: stalowa wola
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 17 Kwie 2018r. 13:30  
Cytuj
Na pomidorze nie masz kodu, tylko na opakowaniu zbiorczym, z ktorego mozesz wyciagac i wkladac to co chcesz.

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 114
Dołączył: 15 Marz 2012r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 18 Kwie 2018r. 08:39  
Cytuj
Proszę się nie dziwić bo ludzie potrafią być tak bezczelni że trudno sobie wyobrazić. Kobieta przyniosła spodnie po 2 latach bo się jej na tyłku porwały,kolejna stanik po 10 dniach bo miała kaprys i nie otworzyła pudełka. Gdyby Pan powiedział że są spleśniałe nie byłoby problemu ale tego Pan kierowniczce nie powiedział. Jest zakaz przyjmowania żywności ponieważ jest ryzyko że ktoś mógłby coś dodać do tego produktu. Jeśli to nabiał, mięso czy mrożonki następuje przerwanie łańcucha chłodniczego. Ale nigdy nie zdarzyło się odmówić gdy coś jest zepsute. Więc najpierw trzeba opisać czy powiedział Pan że pomodory są spleśniałe i chce Pan je zwrócić czy tylko że chce Pan zwrócić pomidory nie podając powodu. Druga sprawa opakowanie jest przezroczyste i wszystko w nim widać. Nie jest to ukryte.

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 20
Dołączył: 24 Cze 2009r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 18 Kwie 2018r. 09:37  
Cytuj
Ja byłam świadkiem jak facet w sklepie ME chciał oddać maszynkę do mięsa, którą rano kupiła żona. Przy zwrotach zawsze sprawdzają czy w środku niczego nie brakuje. Okazało się, że maszynka jak najbardziej jest, ale nóż i sitka są jakieś dziwne, w innym kolorze. Jak je dziewczyna wyciągnęła to słyszałam jak mówiła, że one były używane i to jeszcze śmierdzą jakimś jedzeniem. Okazało się, że facet faktycznie oddaje maszynkę kupioną tego samego dnia, ale sitka i noże podmienił sobie. Dla siebie zostawił nowe, a chciał oddać stare i myślał, że nikt nie zauważy. mlotek

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
bzk
bzk
bzk
Posty: 196
Dołączył: 28 Kwie 2013r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 18 Kwie 2018r. 12:22  
Cytuj
nigdy nie kupuj zywności na tackach owinietych folia lub w samej folii. kazda kupiona zywnosc powinno sie dokladnie obejrzec i powachac czy nie smierdzi. w folii tego nie zrobisz

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
PRL
PRL
PRL
Posty: 212
Dołączył: 25 Lip 2013r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 40%
ff
Wysłany: 18 Kwie 2018r. 13:32  
Cytuj
Oddając towar zawsze trzeba mieć paragon, więc nie problem ustalić czy kupił w tym sklepie i kiedy... Nie zwalajcie całej winy na klienta, bo: jest obowiązek przyjęcia takiego towaru i duże sklepy nie robią z tym raczej problemów (w Tesco oddasz wszystko i bez ale, jak masz paragon!) Tu widzę raczej czynnik ludzki P. Kierownik chciała po polsku swoją dupe chronić, nie znała swoich kompetencji i bała się że jak przyjmie zwrot to jej z pensji odliczą.

The great come back...
Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 682
Dołączył: 14 Gru 2015r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 60%
ff
Wysłany: 18 Kwie 2018r. 18:01  
Cytuj
do zwrotu wystarczy TYLKO karta płatnicza o ile tą robiliśmy zakupy

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 114
Dołączył: 15 Marz 2012r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 19 Kwie 2018r. 07:49  
Cytuj
Przyjęcie do zwrotu pełnowartościowego produktu nie jest obowiązkiem a dobrą wolą sklepu. W niektórych jest informacja o przemyślane zakupy bo zwroty nie są możliwe. Czy ktoś z was kupiłby majtki wiedząc że były wcześniej na czyimś spoconym i nie tylko tyłku? Ale gdy ktoś powie że nie ma zwrotu na bieliznę to tak jakby Boga obraził. To koszmar co się dzieje w sklepach. Wszystko powyciagane z pudełek blendery, szlifierki czy inne urządzenia pootwierane po kilka sztuk chociaż wszystkie są jednakowe. Mało że otworzone z jednego ukradzione noże, z jednego ładowarka, tam jeszcze coś innego a potem ktoś przychodzi i oburzenie że syf, że niekompletne itd. A kto ma ogarnąć wszystko na kasie ma nie być kolejek, warzywa pięknie przebrane bez zganiłych pomidorów, i kosze z rzeczami pięknie poukładane. Pracowników na cały sklep jest kilku a balaganiarzy kilkadziesiąt. Rachunek jest prosty gdyby każdy zostawił po sobie porządek nie byłoby problemu.

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Nowy Temat Odpowiedz

NawigacjaStart » Forum » Stalowa Wola » Opinie »